Tagi

, , , , , , ,

Nie rozumieją też czym jest domena internetowa, karta kredytowa ani jak działa bank.

Piszą natomiast dziesiątki, setki artykułów i wypowiadają się w mediach.
Tak jak na przykład tutaj:

Dla formalności – UWAGA – powyższa rozmowa z dr Łukaszem Kisterem zawiera poważne błędy.
„Jak można płacić za coś czego nie ma czymś czego nie ma?” 😀
Widać fachowe przygotowanie i długoletnie doświadczenie w tematyce Internetu, sieci komputerowych oraz rzecz jasna Bitcoin.

Teraz do konkretów.
W mojej ocenie na Bitcoinie DŁUGOTERMINOWO nie zarobią spekulanci. Chyba, że spekulanci ze sztabem wysokiej klasy doradców i korzystający z najlepszego sprzętu. Wtedy nie trzeba nawet rozumieć czym jest i jakie wartości wyznaje Szkoła Austriacka ani o czym pisał w swojej pracy naukowej Satoshi Nakamoto. Nie trzeba też wiedzieć co stało się w USA w 1933 roku (Wikipedia – „Rozporządzenie wykonawcze 6102”) ani w 1971 gdy USA nie były w stanie utrzymać parytetu dolara ze złotem i rozpoczęły druk pustego pieniądza. Ani ostatnio w 2013 roku na Cyprze.

Oprócz krajów ze względnie stabilną walutą i gospodarką – jak Szwajcaria czy Norwegia – na świecie jest jeszcze kilka państw, które nie radzą sobie tak świetnie (Białoruś, Argentyna, Wenezuela i może Grecja).

Pojawia się pytanie – czy dolar i euro dobrze pełnią (i będą pełnić) swoją rolę?

https://i2.wp.com/upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/8b/10000-1f.jpg
Tak, to jest prawdziwy banknot 🙂
http://pl.wikipedia.org/wiki/Banknoty_dolarów_amerykańskich_o_wyskoich_nominałach

Polecam obejrzeć kogoś w miarę sensownego, kto o BTC nie usłyszał wczoraj, a dzięki temu trochę wcześniej zrozumiał jego istotę i możliwości jakie dają nam Bitcoin i Internet.
Na przykład: Roger Ver
http://www.youtube.com/watch?v=1nTcyKSmiHs

czy Jeffrey Tucker

p.s.
http://alternatywne.pb.pl/3465110,38803,bofa-merrill-lynch-bitcoin-jest-podobny-do-zlota